Nie było mnie ponieważ byłam bardzo chora. W sensie zapalenie płuc.
Ostatnio z moją dietą coraz gorzej :c
Rodzice coś podejrzewają ;c I siostra jak zwykle ich popiera.....
EH........
No ale :D
Dziś uważam że było dobrze ale mogłobyć lepiej ;)
Zjadłam aż 350 kcal ale planowałam 200 kcal.
To tzw zmuszenie rodziców do obiadku. No więc pochliptałam parę łyżek zupy, i pobiegłam na trening.
No to w sumie cały mój dzień. Piszcie w komentarzach swoje osiągnięcia i porażki. Jak chcecie jakieś porady to nie ma sprawy ; ) a tak na marginesie dobiłam do 46 kilo. <3 Jeszcze conajmniej 6 i bd very very happy. : D
Dobranoc motylki }i{

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz