poniedziałek, 9 grudnia 2013

,, Coś się kończy.... coś zaczyna ''

Przepraszam tydzień nie pisałam , nie dałam znaku życia... 
Musiałam odpocząć....  
Zrobiłam sobie przerwę w diecie ....
Na szczęście nie było efekty jo-jo...
Ale coś się zmieniło. Odpoczęłam psychicznie, mam jeszcze większą motywacje ;)

Bilans;
naleśniki z jabłkami x2 (zajęcia kulinarne w szkole) ok. 320 kcal
Razem: 320 kcal

ćwieczenia:
1,5 h biegania
80x pajace

Zobaczymy jak się uda.
Do końca roku zamierzam zrzucić 5 kg. Musi się udać !!!!!!!!!!!

czwartek, 28 listopada 2013

Do dupy -.-

Kolejny dzień do dupy -.-
Bilans:
Spaghetti 340 kcal
łóżka sałatki owocowej i warzywnej  ok.150 kcal
3 łyżeczki jabłek preparowanych ok 40 kcal
Razem: 530  kcal

Dziś dyskoteka do 23:00 więc ćwiczeń nie piszę c:

Postanowiłam znów wprowadzić głodówki C:
W poniedziałek i wtorek nic nie zjem... Wiem że dam radę bo już je stosowałam...
Po za tym w poniedziałek będę w domu ok. 19:00 a po 18:00 rodzice wiedzą że nie jem a we wtorek koło 17:30. Warunki sprzyjają... Jeszcze jutro sprawdzian -.- Będę się uczyć do 19:00 a potem na disco c;

Trzymajcie się  ;*  }i{

środa, 27 listopada 2013

#26.11.2013

Przepraszam że wczoraj nie napisałam ;c
Wróciłam do domu ok. 23:30.... 
Ale wczoraj było łącznie  447 kcal  
Ćwiczonka:
lodowisko 45 minut
spacer 2h
SKS  1,5h

Dzisiejszy bilans:
pączek  290 kcal  ( koleżanka miała urodzinki i częstowała ;c )
miseczka zupy jarzynowej ok. 80 kcal
kanapka z szynką ok.50 kcal ( czarne pieczywo )
Razem:   420 kcal

Ćwiczonka  ;3
150x pajace
50x brzuchy
70x nożyce

Wg dziś taki durny dzień -.-  w szkole nawet ok... ale ja dziś mam jakąś depresje ;c przez swój wygląd -.-

A z resztą ....

Trzymajcie się ;* }i{

poniedziałek, 25 listopada 2013

Jest ok.

Po tym feralnym weekendzie dziś było dobrze:
Bilans:
ciasteczka belvita 225 kcal
miseczka jarzynowej  80 kcal
2x kromka chleba 70 kcal
Razem:  375 kcal

Ćwiczonka :
120x pajace
80x nożyce
50x brzuchy
   +
1,5h W-Fu


Zmieściłam się dzisiaj w diecie ;) jest dobrze. Były wymioty po obiedzie...

+ jest taki że jestem sama do 23:30 ;D

trzymajcie się ;*

niedziela, 24 listopada 2013

FAT FAT FAT

Ten dzień to wielka klapa -.-   Obiadek rodzinny + urodziny cioci  ;(
Bilans okropny:
jabłko  45 kcal
parówka 120 kcal
miseczka szczawiówki 170 kcal
mały kotlet schabowy 205 kcal
+ siłą wmuszone czekoladki ok. 100 kcal
sałata ze śmietaną ok. 50 kcal
Razem: ok. 700 kcal O.O -.-
Nienawidzę siebie...
Ćwiczenia:
80x pajace
50x brzuchy
30x nożyce

I te tępe teksty : Jedz jedz bo schudłaś..... Ciekawe gdzie -.-
Na szczęście już jutro szkoła, rano 1,5h wf ;) potem jestem sama więc spokojnie zjem tylko trochę zupy na cały dzień.... Boję się wigilii -.- jeżdżenie po całej rodzinie... wszędzie kolacja ... 3 babcie i 2 ciocie -.- masakra. A zresztą zobaczymy... coś wykombinuję. Mam jeszcze 3 tygodnie ;]

Trzymajcie się ;*

sobota, 23 listopada 2013

Ja też tak chce :cccc

Sobota ;cc

To był okropny dzień ;ccc Nie bd pisała bilansu bo wstydzę się ;ccc  Część udało mi się zwrócić...
Eh.... Jeszcze jutro urodziny cioci ;cccccc 
Dzisiejsze ćwiczonka:
70x pajace
40x brzuchy
40x nożyce
     +
1,30h spaceru - 5 km

Trzymajcie się ;*

piątek, 22 listopada 2013

piątek :/

Dziś było nawet nawet :/ Bilans: Mus truskawkowy 67 kcal Jogurt 86 kcal 4 pierogi ruskie ok 230 kcal Razem: ok. 400 kcal Ćwiczenia: 40 x brzuchy 60x pajace 30x nożyce + 1 godzina jeżdżenia na łyżwach c: z moją bff

czwartek, 21 listopada 2013

jeszcze dwa dni i weekend ;/

Nie nawidze weekendów :c a tak po za tym to Hej C: Dziś był okropny dzień :/ sprawdzian z chemii i angielskiego nie poszły mi ;c i jeszcze niezapowiedziana kartkówka. Dzisiejszy bilans to : Kanapka ok 120kcal Porcja pomidorówki ok 152 kcal Parówka ok 140 kcal Razem : 412 ;ccccc Ale nauczyłam się wymiotowac c: i ta pomidorówka i parówka odpadają ;) Dzisiejsze ćwiczenia: 50x pajace 40x brzuchy 10x skłony Trzymajcie się ;* }i{

środa, 20 listopada 2013

pusty dom...

Jestem dziś sama do 22:30 C: Dziś zjadłam -.- : Kanapkę z czarnego pieczywa + chudą szynkę ok. 120 kcal Miseczkę zupy pomidorowej ale dosłowne pół chohelki ok. 150 kcal Razem: ok. 272 kcal Jest ok C: Dzisiejsze ćwiczenia: 50x skłony 40x pajace 30x brzuchy Tak dodatkowo moja waga: 55kg -.- Dowiedziałam się że moja bff też jest motylkiem }i{ Teraz mam z kim się wspierać i pocieszać <3 Trzymajcie się motylki ;* }i{

środa

Hej C: dziś jest okok :D Jestam sama do 22:30 więc wszystkopod kątrolą. Dziesiejszy bilans: Kanapka (czarne pieczywo) z chudą szynką 120 kcal Miseczka pomidorówki ok.170 kcal Dziś : 310 kcal Jest ok C: Z ćwiczeń : 50x sklony 30x pajace 40x brzuchy Dowiedziałam się tydzień temu że moja naj naj przyjaciółka jest motylkim O.O Cieszę się ponieważ mam komu się wyżalić i powspierac. :D To chyba tyle ;) Trzymajcie się kochane ;*

20 listopada

Hej C: dziś jest okok :D Jestam sama do 22:30 więc wszystkopod kątrolą. Dziesiejszy bilans: Kanapka (czarne pieczywo) z chudą szynką 120 kcal Miseczka pomidorówki ok.170 kcal Dziś : 310 kcal Jest ok C: Z ćwiczeń : 50x sklony 30x pajace 40x brzuchy Dowiedziałam się tydzień temu że moja naj naj przyjaciółka jest motylkim O.O Cieszę się ponieważ mam komu się wyżalić i powspierac. :D To chyba tyle ;) Trzymajcie się kochane ;*

wtorek, 19 listopada 2013

przepraszam :cccc

Przepraszam że tak długo mnie nie było. Ale dopiero dziś laptop wrócił z naprawy. Ogólnie tydzień był średni ;/ 2 porażki ;c Ale dziś było ok. Dzisiejszy bilans: 2x ciasteczko belvita Pół chohelki zupy pomidorowej + dwie kromki. Bez niczego (do zupy) Dziś : ok. 270-280 kcal Oprócz tego trening 1,5h i 40x pajace wieczorem. Jeszcze raz przepraszam i obiecuję że się poprawię C: C: :* Trzymajcie się chudo :* :*

poniedziałek, 11 listopada 2013

Ostatni dzień wolnego

Dziś jest znów ok. Jestem sama do wieczora. A po za tym idę jeszcze na korki   : )
Dzień rozpoczęłam od ćwiczeń i krótkiej rozgrzewki potem tylko zjem jogurt naturalny ( 86 kcal )
I pewnie wieczorem bd zmuszona do kolacji   ale dziś nie powinnam przekroczyć 300 kcal. 
Dlatego że jak zwykle na kolację zjem jakąś małą kromkę żeby tato się nie czepiał  ( ok. 170 kcal )


No to do zobaczenie i trzymajcie się chudo <3


niedziela, 10 listopada 2013

Oj... dlaczego 3 dniii.....????

Uffff...... od czego by zacząć ;\ Jak na razie zjadłam duuuużo (zostałam zmuszona przez siostrę) -.-
Nie bd pisać o wstyd. ;ccc   Piszę teraz bo potem idę do cioci na korki z chemii -.- Nie pojmuję tego przedmotu ;cc   
no ale z ćwiczeniami jest okok: 
20x nożyce
50x skłony
20x pompki (męskie)
40x brzuchy

Jeszcze tylko jutro i znów szkoła i pobyt w domu po 4-5 godzin (mam dużo kółek)
Ale jutro bd ok ponieważ bd się cały dzień uczyć a jak się uczę to nie przerywają i nie zmuszają do żarcia ;D
Po za tym jutro mam korki i też mnie nie bd w domu około 2-3 godziny więc dotrwam do wtorku <3
Trzymajcie się chudo ;*

sobota, 9 listopada 2013

Może trochę zdjęć??? ;*


NOWY DZIEŃ NOWA DIETA.



Hej. Siema. Czołem J
Postanowiłam od dzisiaj pisać mój bilans ;]
No to tak:
Zjadłam:
Chińszczyznę – 230 kcal
Plaster szynki – ok 20 kcal
Woda dużo dużo – 0 kcal
Podsumowując :  ok. 250 kcal
W ogóle dziś jest super dzień bo jestem sama i nikt nie każe mi jeść ;)
Dzisiejsze ć wiczonka:
Rano:
Spacer 40 minutowy
20x nożyce
1 min rowerek
30x brzuszki
Po obiedzie:
40x brzuszki
30x pajace
Wieczór:
40x nożyce
2 min rowerek
30x spięcia
Myślę że najgorzej nie jest. ( Nie mam wagi :cccc)
Zepsuła się a rodzice stwierdzili że na razie nie bd kupować nowej ;ccccMasakra w szkole myślę tylko o tym jak bd wyglądać jak bd chuda, licze kcal itp.








 

czwartek, 7 listopada 2013

Przepraszam :c

Przepraszam ;c       
Nie było mnie ponieważ byłam bardzo chora.  W sensie zapalenie płuc. 
Ostatnio z moją dietą coraz gorzej :c   
Rodzice coś podejrzewają ;c  I siostra jak zwykle ich popiera.....
EH........
No ale :D
Dziś uważam że było dobrze ale mogłobyć lepiej ;)
Zjadłam aż 350 kcal ale planowałam 200 kcal. 
To tzw zmuszenie rodziców do obiadku. No więc pochliptałam parę łyżek zupy, i pobiegłam na trening.
No to w sumie cały mój dzień. Piszcie w komentarzach swoje osiągnięcia i porażki. Jak chcecie jakieś porady to nie ma sprawy ; )  a tak na marginesie dobiłam do 46 kilo. <3 Jeszcze conajmniej 6 i bd very very happy. : D     
                                                               Dobranoc motylki }i{

środa, 23 października 2013

No to mamy + i -

Niestety także i - ponieważ waga jak stoi tak stoi ;\
Od jutra próbuje tzw. dietę baletnicy
Czyli:
1 i 2 dzień tylko woda
3 i 4 dzień tylko jogurt naturalny
5 i 6 dzień coś lekkiego i nisko kalorycznego np. jogurt pitny lub sałata z pomidorem.
7 i 8 dzień coś lekkiego i nisko kalorycznego np. jogurt pitny lub sałata z pomidorem.
9 i 10 na nowo 
Mam ku temu warunki ponieważ jestem chora ( sam początek) więc bd mówić że nie mam apetytu albo dalej kłamać że jadłam w szkole ;p To są te + 
To do zobaczenia i piszcie ;D

Superhick - Courge

I told another lie today
And I got through this day
No one saw through my games
I know the right words to say
Like "I don't feel well," "I ate before I came"
Then someone tells me how good I look
And for a moment, for a moment I am happy
But when I'm alone, no one hears me cry
I need you to know
I'm not through the night
Some days I'm still fighting to walk towards the light
I need you to know
That we'll be OK
Together we can make it through another day
I don't know the first time I felt unbeautiful
The day I chose not to eat
What I do know is how I've changed my life forever
I know I should know better
There are days when I'm OK
And for a moment, for a moment I find hope
But there are days when I'm not OK
And I need your help
So I'm letting go
I need you to know
I'm not through the night
Some days I'm still fighting to walk towards the light
I need you to know
That we'll be OK
Together we can make it through another day
You should know you're not on your own
These secrets are walls that keep us alone
I don't know when but I know now
Together we'll make it through somehow
(together we'll make it through somehow)
I need you to know
I'm not through the night
Some days I'm still fighting to walk towards the light
I need you to know
That we'll be OK
Together we can make it through another day

poniedziałek, 21 października 2013

No to mamy kolejny dzień ;)

Dziś było nawet ok ;)  
Zjadłam a raczej podpiłam 1\4 jogurtu naturalnego czyli jakieś 30 kcal. Oprócz tego sałata z pomidorami jakieś 70-80 kcal więc wyszło ok.100-110 kcal ;D
po wczorajszym na szczęście dużo nie przybrałam na wadze. 4 gramy ;\
No ale po dzisiejszym WF i 1,5 godzinnym bieganiu myślę że zrzuciłam te 4 gramy . ;)

niedziela, 20 października 2013

Thinspiracje




tumblr_lttxgiKnhh1qktwa0o1_500 copy.jpgbeautiful-skinny-fashion-models--10 copy.jpg

CytaTy }i{

Quod Me Nutrit, Me Destruit - Co Mnie Żywi, Niszczy Mnie
"Porażka nie wchodzi w rachubę"

"Jedz mniej, waż mniej"

"Jesteś tym, co zjadasz"

"Kalorie nie są w stanie cię uszczęśliwić"

"Wszystko jedno, gdzie się żyje raz się chudnie, raz się tyje"

"Jedzmy mniej, aby inni mieli więcej"

"Jeśli zaczniesz jeść, nie będziesz mogła skończyć"

"W ogóle nie myśl o jedzeniu i nie jedz: jedzenie sprawia, że stajesz się gruba"

"Jedzenie jest moim wrogiem"

"Nie wolno mi chcieć"

Hej

Dziś był masakryczny dzień ;\
Zjadłam aż 400 kcal!!!  Ciągłe namowy mamy i cioci nie pozwoliły mi na zaplanowaną głodówkę ;(
I jeszcze starsza siostra która stoi po ich stronie ;( Na szczęście nie było efekty jo-jo po 2 dniach głodówki ;) Taki + No to w sumie mniej więcej wszystko. Piszcie ;) }i{

sobota, 19 października 2013

MOTYWACJE: 

#2 Co to znaczy „mogę skusić się na...”? Bzdura, Ty nie chcesz jeść. Gdyby ktoś zmusił cię do jedzenia nago przed lustrem, nie przełknęłabyś ani kęsa! 
#3 Załóż sobie pro-anorektyczny zeszyt i umieszczaj w nim inspirujące artykuły, zdjęcia wychudzonych modelek itp. Rób także dokładne notatki z tego co zjadłaś i ile kalorii spaliłaś podczas ćwiczeń. Wieczorem podlicz kalorie. Wypełniaj go dietetycznymi poradami, cytatami, listami niskokalorycznych potraw i czymkolwiek, co odciągałoby Cię od jedzenia. 
#6 Zapisuj na kartce negatywne komentarze jakie kiedykolwiek usłyszałaś na temat swojego wyglądu czy figury. 
#9 Często mierz spodnie, które kiedyś na Ciebie pasowały, a teraz są za wąskie. 


Po co być chudą i walczyć?



1. By dumnie i prosto kroczyć ulicami i śmiać się innym prosto w twarz
2. Możesz iść do sklepu kupić bluzkę, która ci się podoba a jest tylko w jednym "małym" rozmiarze 

3. By stanąć przed lustrem nago i powiedzieć z uśmiechem na twarzy "chude jest boskie"
4. Mama i ojciec nie ględzą ci ze wyglądasz jak prosiak
5. Nie wstydzisz się pokazać w kostiumie kąpielowym
6. Masz więcej energii i siły witalnej
7. Cieszysz się, kiedy po miesiącach odchudzania nosisz rozmiar 32 a nie 40
8. Każdy prawi ci komplementy jak świetnie wyglądasz
9. Czujesz się dobrze w swoim ciele
10. Czujesz się dowartościowana, kiedy patrzy na ciebie gruba baba a jej wzrok mówi, "ale ona jest chuda, ja tez chcę"
11. Jesteś idealna
12. Możesz ubrać to, co chcesz i nie wyglądasz grubo, wszystkie ciuchy świetnie leżą
13. Wszyscy ci zazdroszczą
14. Czujesz się dowartościowana - znasz swoją wartość i moc - wiesz na ile cię stać
15. Chudsza = lepsza

16. Jedzenie kosztuje
17. Wraz z ubytkiem wagi wzrasta pewność siebie
18. Nie masz już "tego problemu" 

19. Masz kości "na wierzchu" a to jest piękne 


 

20. Czujesz się lekko i dobrze ze sobą 
21. Nie masz obrzydliwych fałd tłuszczu i możesz nosić obciśle ubranka 
22. Nie wstydzisz się nagości 
23. Nie toczysz się po chodniku 
24. Jesteś pewna siebie 
25. Twój facet nie sapie podnosząc cię 
26. Nie masz strachu przed dotykiem 
27. Czujesz, że panujesz nad jedzeniem, nad sobą, nad swoim ciałem, że masz siłę 
38. Jesteś kimś dla siebie samej 
29. Umiesz spojrzeć w lustro i powiedzieć jest dobrze 
30. Możesz popracować jako modelka, kiedy kasy brak...31. Możesz bez problemu przejść Np. Pomiędzy ciasno ustawionymi krzesłami

32. Nie zazdrościsz chudszym
33. Ludzie mają cię za perfekcjonistkę, bez jednego włoska na bluzce, albo pyłku po cieniu do powiek na policzku
34. Śliczne ciuszki w rozmiarze xs nie leżą na dnie szafy tylko idealnie na tobie.
35. Wszyscy zazdroszczą ci takiej silnej woli
36. W lecie jest ci chłodno, a w zimie zawsze można włożyć cieplejszą kurtkę
37. Ludzie patrzą na ciebie inaczej. I lepiej oceniają. Zdecydowanie!
38. Jakie oczęta robią ludzie, którzy widzieli cię wcześniej przed "dietą"
39. Nie tracisz czasu na żarcie
40. By wreszcie być szczęśliwym...

gbfgdgd.jpg

dekalog motylków

 Dekalog motylków:
Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.
* Nie będziesz jadła bez poczucia winy.
* Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to (ponad limit diety).

* To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe.
* Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli.
* Wierzę w potęgę kontroli, która jako jedyna może wnieść porządek w chaos, którym jest mój świat.
* Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.
* Wiem, że waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek.
* Wierzę w piekło, bo czasami mam wrażenie, że w nim żyję. 

 

Hej ;)

No to tak w skrócie ;D jestem Ola. Niedawno zaczęłam walkę z kilogramami ;)
Ogólnie o mnie tyle że uwielbiam tą piosenkę. Dodaje mi sił http://www.youtube.com/watch?v=s-8Mgb_bRx4   ważę 58 kg w 7-6 dni schudłam 4 kg.